home     toc     news     email     Linki    
Ostatnia zmiana: 16-01-2007 9:56




Modzele - 7 września 1939 roku (cz.1)


Różańskie przedmoście zarówno w I jak i w II wojnie światowej było miejscem wielokrotnych walk między różnymi armiami. W czasie Wojny Obronnej działały tu grupy Armii "Modlin" - 41 D. Prez., 1 Dywizjon 61 pal, 11 bateria artylerii pozycyjnej.

W końcu sierpnia 1939 roku zgodnie z planem użycia lotnictwa w czasie wojny, przydzielono Armii "Modlin" 41 Eskadrę Rozpoznawczą. Posiadała ona na wyposażeniu 8 samolotów rozpoznawcze - bombowych PZL P-23B "Karaś". Ze względu na kłopoty z łącznością w armiach lądowych, "Karasie" miały pełnić zadania rozpoznawcze (wojsk nieprzyjaciela i swoich) na korzyść dowództw armii, do których zostały przydzielone oraz Naczelnego Dowództwa. Często też były wykorzystywane w charakterze lotnictwa bombowego przeciw sile żywej nieprzyjaciela.

Samolot P-23 został zaprojektowany przez inż.S.Praussa w latach 1931-1932. Pierwszy prototyp oblatano latem 1934 roku. W 1935 roku oblatano trzeci prototyp, który stał się wzorcem dla seryjnego P-23 A. "Sercem samolotu" był licencyjny silnik Bristol "Pegasus II M2", który jednak nie spisywał się najlepiej.

        

Polski PZL P-23 "Karaś" oraz niemiecki Messerschmitt BF-109


W roku 1936 zaczęły opuszczać fabrykę P-23B posiadające silnik większej mocy; Bristol "Pegasus VIIIA". Był to silnik gwiazdowy, 9 cylindrowy, ze sprężarką, chłodzony powietrzem. Osiągał moc maksymalną 720 kM przy prędkości obrotowej ok. 2.000 obr/min. Produkowano go na licencji Bristol'a w PZL Skoda w Warszawie ul. Królewska 23. Uzbrojenie samolotu: karabin maszynowy PWU wz. 33 kalibru 7,9 mm (tzw. szczeniak) obsługiwany przez pilota i dwa karabiny maszynowe Yickers F kalibru 7,7 mm obsługiwane przez obserwatora.

Pod środkową częścią płata umieszczono zaczepy bombowe na 700 kg bomb. Przy małej prędkości i słabym uzbrojeniu "Karaś" był łatwym łupem dla większości hitlerowskich samolotów. Mimo to załogi starały się skutecznie i dokładnie wykonywać powierzone im zadania.

Lotniskiem macierzystym 41 Eskadry Rozpoznawczej było lądowisko w Toruniu. Po przeprowadzeniu czynności mobilizacyjnych obsługi techniczne Eskadry wraz z wyposażeniem naziemnym 26 sierpnia odjechały transportem kolejowym na nowe miejsce postoju t.j. lotnisko W-wa Mokotów. Po południu 31 sierpnia dowódca Eskadry kpt. obs. Władysław Chrzanowski otrzymał rozkaz odlotu na to lotnisko, lecz ze względu na złe warunki atmosferyczne start odbył się dopiero o godz. 7:00 dnia następnego. Po przylocie na miejsce d-ca Eskadry otrzymał rozkaz przesunięcia jednostki na lotnisko polowe Zdunowo koło Zakroczymia. Już następnego dnia Eskadra rozpoczęła loty bojowe. Brała w nich również udział załoga ppor. ods. Brunona Strejmika, której artykuł ten jest poświęcony. 4 września załogi Eskadry wykonywały loty rozpoznawcze i bombardowały wojska niemieckie w nakazanych rejonach. Wieczorem cała Eskadra przeniosła się na nowe lotnisko Zielonka koło Warszawy. W czasie lotów bojowych kilka samolotów zostało poważnie uszkodzonych. Strat wśród załogi nie było. Sprzęt uzupełniono 5 IX -z lotniska Bielany pobrano dwa samoloty PZL P-43. Cały czas prowadzono rozpoznanie oraz bombardowanie kolumn piechoty i pancernych wroga w okolicy Ciechanowa, Przasnysza, Makowa i Pułtuska.

7 września rano samoloty ppor. obs. Strejmika i pchor. Pokorniewskiego wystartowały w rejon Wyszkowa. Tylko jedna załoga mogła wykonać zadanie. Kilkadziesiąt minut po starcie "Karaś" ppor. obs. Strejmika został zaatakowany i zestrzelony przez niemiecki Messershmitt Bf-109. Samolot rozbił się pod Modzelami. Cała załoga zginęła.

        

Miejsce katastrofy PZL P-23 "Karaś" oraz samolot na lądowisku


Przy pomocy pana Jana Olszewskiego z Sielunia dotarłem do panów: Józefa i Antoniego Chełstowskich oraz Henryka Dtugołęckiego. Byli oni świadkami tej tragedii. Pan Józef Chełstowski poświęcił mi dużo czasu opowiadając o tym, co pamięta z tamtych wydarzeń. "Karaś" zaatakowany przez dwa niemieckie myśliwce został zestrzelony i rozbił się. Jeden z członków załogi o nazwisku KORNACKI wyskoczył ze spadającego samolotu lecz (jak sugeruje rozmówca) z powodu niskiej wysokości na jakiej to uczynił nie otworzył mu się spadochron. Zginął uderzając plecami o łąkę ok. 200 metrów przed miejscem upadku "Karasia". Pozostałych dwóch członków załogi zginęło w szczątkach samolotu. Według relacji przy zwłokach Kornackiego znaleziono dokumenty, zegarek i pieniądze, które przekazano przybyłej po kilku dniach na miejsce katastrofy żonie. Ciało pochowano w miejscu śmierci Kornackiego, na łące. Podobno spoczywa tam w nieoznaczonej mogile do dziś.

Wbity w ziemię wrak samolotu został po kilku tygodniach wydobyty i zabrany przez Niemców. Drobniejsze fragmenty wraku zostały zebrane przez okoliczną ludność.

Dzięki życzliwoścnjbecnej właścicielki tego terenu, pani Karoliny Sledziewskiej mogłem go dokładnie spenetrować. Znalezione fragmenty aluminiowych blach, kawałki rurek pozwoliły dokładnie określić miejsce katastrofy. Zwłoki wydobyte ze szczątków "Karasia" pochowano na cmentarzu parafialnym w Sieluniu. Na grobie zbudowano w latach 70-tych pomnik i umieszczono płytę z napisem:

"Tu spoczywa dwóch członków ze składu grupy "Karasia", ppor. obs. Brunon Strejmik, st. ster. strzel, sam. Antoni Szymański, kpr. pilot Józef Janicki z 41 Eskadry Rozpoznawczej lotnictwa Armii "Modlin", którzy oddali życie za Ojczyznę w czasie lotu bojowego nad Modzele-Ogony dn.5 IX 1939 roku".

Napis zredagowano trochę enigmatycznie, ale ważne jest, że znaleźli się ludzie, którzy zadbali o tę mogiłę. Mowa jest o dwóch osobach "ze składu grupy Karasia", a na pomniku są trzy nazwiska. Proszę Czytelników o pomoc w ustaleniu czy zwłoki KORNACKIEGO byty pochowane na łące i czy spoczywają tam do dzisiaj.

Wg. książki J. Pawlaka "Polskie Eskadry w Wojnie Obronnej 1939" tragedia miata miejsce 7-go września, na pomniku umieszczono datę 5 IX. Mam nadzieję, że te niejasności pomogą rozwikłać nasi Czytelnicy. Liczę również na listy pozwalające ustalić inne miejsca katastrof samolotów polskich, radzieckich i niemieckich w naszej okolicy.






powyższy artykuł ukazał się w miesięczniku "Świerszcz Różański" 12/1995





Roshan Bridgehead


Fortification de Rozan


Festung Rozan


Le fortificazioni di Rozan




Muzeum Ziemi Makowskiej i Garnizonu Różan

http://dekoracjemieszkaniowe.pl - udekorujmieszkanie.pl - Przeczytaj: buty sneakers na wakacje - Teraz zobacz: adidasy originals juniory - w mega jakości - foto usługi - fotografia w serwisie fotoaukcje.pl - zdjęcia, fotografie. aparaty fotograficzne, obiektywy, kamery, akcesoria. foto usługi aukcje foto



© Wiesław Łaskarzewski 2001-2010, projekt i wykonanie WiTEK.